Pismo kulturalne "Śruba" Maj 2001
Zappowany Revolver
Dobrego rock&rola z mieszanką bluesa ( i nie tylko ) nigdy dość.
Tym bardziej miło mi przedstawić wam krakowską grupę Revolver.
Tak, tak, nie mylicie się - skojarzenia z the Beatles są jak najbardziej na miejscu.
To właśnie od tytułu przełomowej płyty kwartetu z Liverpoolu Revolver zapożyczył swoją nazwę.
Błedem byłoby jednak kojarzenie ich tylko z Beatlesami.
Owszem, tych ostatnich też tu słychać, ale oprócz nich mnóstwo innych wpływów: trachę punk rocka, metal, klasyczny rock, country ( sic! ), odrobinę Bacha i szczypta Milesa Davisa.
I oczywiście sporo bluesa.
Revolver powstał w okolicach roku 1997 najpierw pod nazwą "Dze Doorsz".
Grupę założył Andrzej Potoczek, postać wielce szanowana w rock&rollowym światku, gitarzysta legendarnej DÜPĄ a póżniej Pudelsów.
Towarzyszyli mu: Sławomir Ziemisławski na bębnach, Wiesław Woźniak na gitarze, Robert Mojrzesz ( nie mylić z pewnym prorokiem ) na gitarze basowej.
Skład grupy ulegał jednak licznym zmianom.
Na przełomie marca i kwietnia 1999 roku w krakowskim studiu "Underground" zespół nagrał materiał na debiutancką płytę zatytułowaną "Dze Doorsz".
Album został wydany przez wydawnictwo Rock Serwis.
Niewątpliwym atutem płyty jest jej zróżnicowanie.
Na "Dze Doorsz" grupa posiadała aż trzech wokalistów i klawiszowca.
Oprócz Potoczka śpiewali: Piotr Foryś ( rockowo ) i Andrzej Wojciechowski ( bluesowo ), a w klawisze uderzał Andrzej Blecharz.
Muzycznie mamy tu przegląd wielu gatunków i stylów: ostrzej, łagodniej, reggaeowo, bluesowo, dla każdego coś się znajdzie.
Mnie osobiście najbardziej spodobał się kawałek "A Dream" utrzymany w konwencji czadowego punk-country, z odjazdowym wokalem Potoczka.
Przypomniały mi się najlepsze czasy Dead Kennedys.
Wyjątkową kompozycją jest cover Rolling Stonesów "Play with Fire".
Revolver potrafił zachować oryginalny, niepokojący charakter utworu dorzucając jednak od siebie wiele nowego.
Płytę zamyka kawałek dedykowany pamięci Franka Zappy.
Urywa się niespodziewanie, tak jak niespodziewana i nagła była śmierć Franka.
W chwili gdy czytacie te słowa, grupa zakończyła nagrywanie swojego drugiego longplaya.
Według Potoczka jest to album o wiele mocniejszy i bardziej jednorodny, kompozycje zdradzają ostrzejsze oblicze zespołu.
Oprócz Andrzeja Potoczka, w Revolverze grają: perkusista Konrad Zieliński, basista Waldemar Raźny, gitarzysta Bartek Latus, a śpiewa Piotr Foryś.
Michał Bukowski
